Rozwój na partnerskich warunkach

Anna i Tomasz Grygorcewicz są konsultantami, coachami, trenerami biznesu, partnerami w życiu i firmie. Od 10 lat pod marką DCC Grygorcewicz Development Consulting Coaching, osobiście i we współpracy z trenerami i ekspertami wspomagają rozwój organizacji, liderów i zespołów. Mówią o sobie, że są #pozytywnierozwojowi. Najbardziej zależy im, żeby firmy działały i rozwijały się na zdrowych zasadach, a ludzie tworzący organizacje potrafili współpracować, czując się dobrze ze sobą i z innymi. Zamiast napięć i konfliktów czuli zaangażowanie, rozwiązywali problemy oraz osiągali wspólnie wyniki i cel swojej pracy. Lista ich klientów jest długa, znajdują się na niej m.in. takie firmy jak: Vestas, home.pl, Radiometer czy CSL.

Jaki jest zakres Waszej działalności i kto zwraca się do Was o pomoc?

Anna Grygorcewicz: Zazwyczaj zwraca się do nas organizacja z jakąś trudnością lub z aspiracją. Chodzi głównie o zdobycie praktycznych kompetencji zarządzania firmą, zespołem, umiejętności liderskich, rozmawiania z ludźmi w taki sposób, żeby „chciało im się chcieć”, żeby ich przekonać do siebie i do celów firmy. Wszystko odbywa się w zdrowej atmosferze, tzn. w takiej, w której doceniamy różnorodność, nie chcemy narzucać komuś swojego sposobu myślenia, jednocześnie pragnąc wspólnie rozwiązywać problemy. Drugi motyw, z którym zgłaszają się do nas przedsiębiorcy czy ludzie z HR oraz zarządy to konflikty i nieporozumienia, które powodują, że zamiast skupić się na rozwoju organizacji, cała energia płynie w kierunku rozwiązywania napięć.

Lista Waszych klientów jest imponująca. Z kim lubicie współpracować?

AG: Dominują firmy produkcyjne z naszych lokalnych parków przemysłowych ze Szczecina, Stargardu czy Goleniowa. Jest to sektor, w którym ludzie pracują bardzo ambitnie, a dynamika pracy powoduje, że jest wiele do zrobienia. Nasze warsztaty to jedne z niewielu momentów, kiedy mogą między sobą ustalić zasady komunikacji i współpracy międzydziałowej, czy wzmocnić kompetencje i w partnerski sposób rozmawiać na temat twardych wyników. Są to również firmy logistyczne, technologiczne i e-commerce, które w Szczecinie prężnie się rozwijają. Pracujemy także ze stricte lokalnymi przedsiębiorcami oraz firmami rodzinnymi. Od osób, które prowadzą pływalnie, po dostawców sprzętu IT czy usług utrzymania terenów zielonych. Współpracujemy również z przedsiębiorcami, którzy chcą sami siebie wzmocnić w roli liderów swoich biznesów.

Tomasz Grygorcewicz: Lubimy pracować z firmami, którym zależy na ludziach, a zarząd i liderzy wspierają ich rozwój, bo widzą w tym korzyść dla firmy. Szczególnie fajne dla nas jest dzielenie się wiedzą i tworzenie przestrzeni na tworzenie zdrowych zasad współpracy i relacji w mniejszych firmach i organizacjach, gdzie łatwiej jest dostrzec efekty zmian. Gdzie jest przestrzeń i możliwość wpływu, a zarząd wspiera nasze działania.

10 lat to ładna liczba. Mam wrażenie, że najbardziej na rynku kojarzycie się z coachingiem?

AG: Może na początku rzeczywiście, szczególnie kiedy przecieraliśmy ścieżki dla coachingu, gdy jeszcze nie był znany w polskich firmach. Natomiast dzisiaj wspieramy kompleksowo zdrowy rozwój całych organizacji. Coaching jest jednym z narzędzi, które skutecznie wykorzystujemy obok diagnozy kompetencji, konsultingu, warsztatów, szkoleń czy team coachingu. A sam coaching często wspieramy mentoringiem.

Jesteśmy partnerami dla firm i dla organizacji jako zewnętrzny zespół ekspertów. Współpracujemy z zarządem, liderami i specjalistami na każdym szczeblu w firmie. Jesteśmy osobami, które przychodzą z zewnątrz, żeby sercem i doświadczeniem wspierać rozwój kompetencji kompleksowymi rozwiązaniami.

TG: Mając całościową perspektywę na firmę, łatwiej nam znaleźć przyczyny tego, po co jesteśmy do firm zapraszani. Czy jest to konflikt z konkretnymi osobami, czy całymi działami, czy problem leży w strukturze, niejasnych rolach, a może brakuje kompetencji, które pomagają radzić sobie z zadaniami. Szerokie spojrzenie na organizację pomaga nam dobrać najodpowiedniejsze metody, które mogą pomóc.

Jakie trzeba posiadać umiejętności, by pracować z tak różnymi firmami?

TG: Zdecydowanie pomaga doświadczenie biznesowe i psychologiczne. Wiemy, jak organizacje działają od środka. Znamy mechanizmy ludzkich zachowań. Przydaje się umiejętność obserwacji, słuchania, wyciągania wniosków i stawiania diagnozy. Mój atut to racjonalizm, a Ani intuicja. Razem wzajemnie się uzupełniamy. Patrzymy, jak uczestnicy pracują w swoim naturalnym środowisku. A później ustalamy z klientami cele rozwojowe i proponujemy konkretne projekty, gdzie wykorzystujemy swoje umiejętności trenerskie i coachingowe.

AG: Ponadto cały czas się kształcimy. Ja wybrałam dla siebie ścieżkę rozwojową w nurcie Analizy Transakcyjnej. To jest nurt, który pozwala zachować dobre wzorce komunikacji z samym sobą, z innymi ludźmi i w całej organizacji. Natomiast Tomasz rozwija się w zakresie psychologii pozytywnej.

TG: Mnie zauroczyła psychologia pozytywna, ze względu na mocne osadzenie w nauce. Że nie jest amerykańską wizją szczęścia w rodzaju „jesteś zwycięzcą” i niezależnie od tego co się dzieje zawsze jest OK. W psychologii pozytywnej jest miejsce na realizm, emocje, dobre i trudne sytuacje. Natomiast uwaga zamiast skupiać się na tym, co nam przeszkadza, czy obwinianiu losu i innych osób, skupia się na szukaniu rozwiązań, bazowaniu na swoich mocnych stronach, na tym, na co mamy wpływ. I działaniu z nadzieją i zdrowym optymizmem.

Dlaczego zdecydowaliście się współpracę lokalną?

AG: To był nasz świadomy wybór. Kiedy urodziły się nasze córki, postanowiliśmy, że zamiast jeździć po Polsce, będziemy blisko, żeby łączyć zdrowo życie zawodowe z rodzinnym.

TG: I okazało się, że rynek szczeciński jest miejscem, w którym funkcjonują wartościowe organizacje. To sprawiło, że pracujemy z firmami długofalowo. Traktujemy się partnersko, przez co łatwiej znajdujemy wspólny język, potrzeby i rozwiązania. Jesteśmy blisko naszych klientów. Znamy bardzo dobrze rzeczywistość uczestników naszych programów, śledzimy na bieżąco ich rozwój, możemy odpowiadać na ich aktualne potrzeby i elastycznie reagować na zmiany.

Czujemy się dumni potwierdzając przez te 10 lat, że szczeciński rynek rozwojowy jest reprezentowany przez naprawdę wartościowych ekspertów, trenerów i coachów i że coraz częściej lokalne firmy doceniają i sięgają po „swoich” ekspertów.

Dziękuję za rozmowę.

 

Prestiż  
Wrzesień 2023